Czy warto płakać nad rozlanym mlekiem?

18 maja 2020 Piotr Długołęcki

Czy warto płakać nad rozlanym mlekiem?

Produkty mleczne zajmują miejsce pośrodku Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej tak w wersji dla dorosłych, jak i dzieci czy osób starszych. W przypadku populacji do 18. roku życia mowa o 3-4 szklankach mleka lub jego odpowiednikach w postaci  kefiru czy jogurtu dziennie! Wydawałoby się, że stosunkowo pewna pozycja w diecie zalecanej przeciętnej Polce i przeciętnemu Polakowi od najmłodszych lat życia powinna wiązać się z udowodnionymi korzyściami zdrowotnymi. Przyjrzyjmy się, czy tak jest w istocie, w oparciu o artykuł z lutowego The New England Journal of Medicine pod tytułem Milk and Health, którego autorem jest prof. Walter Willett – profesor epidemiologii i żywienia na Uniwersytecie Harvarda, jeden z najczęściej cytowanych naukowców zarówno w dziecinie medycyny klinicznej, jak i żywienia.

Przewrotnie spytam – czyje?

Pozwolę sobie zacząć od dygresji. Podstawowe rozróżnienie dotyczyć powinno kobiecego mleka oraz mleka innych ssaków.  Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci z 2014 roku, jak i międzynarodowych rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)  przez pierwsze 6 miesięcy życia cel stanowi wyłączne karmienie piersią. Matczyny pokarm chroni przed infekcjami przewodu pokarmowego, jak i dróg oddechowych, a wśród innych zalet prawdopodobnie zmniejsza ryzyko wystąpienia nadwagi bądź chorób alergicznych. Zresztą korzyści są obustronne, ponieważ kobieta łatwiej wraca dzięki karmieniu do masy ciała sprzed ciąży oraz redukuje swoje ryzyko zachorowania, np. na raka piersi. Pierwsze miesiące życia należy więc wyłączyć z kolejnych rozważań.

Mleko innych ssaków a kości

W naszych realiach najczęściej spożywamy krowie – zalecane niejednokrotnie jako źródło o wysokiej zawartości wapnia dla prawidłowej mineralizacji kości. Dzieciom ma zapewniać podstawę dla wzrostu, dorosłym profilaktykę osteoporozy. Wątpliwości dotyczą jednak samych możliwości makroelementu. Autorzy Milk and Health wskazali, że suplementacja 1000-2000 mg Ca dziennie rzeczywiście skutkowała o 1-3% większą gęstością kości niż mierzoną dla placebo. Obiecująca różnica przemijała jednak po roku w grupie kobiet w wieku okołomenopauzalnym. Zanikała też po odstawieniu dodatkowej podaży, co wskazuje na brak możliwości zrobienia zapasów Ca „na przyszłość”. Wreszcie, meta-analiza Bischoff-Ferrari i współ. wykazała brak związku spożycia Ca z ryzykiem złamania bliższego końca kości udowej. W meta-analizach  dotyczących mleka, jak i wszelkiego nabiału, uzyskano analogiczne rezultaty.
Pozostając jeszcze w temacie wapnia, przyjrzyjmy się pokrótce ustaleniom odnośnie dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Rekomendacje amerykańskie, wskazujące na 1200 mg Ca/dzień, bazują na badaniach trwających krócej niż miesiąc. W Wielkiej Brytanii zaleca się jedynie 700 mg Ca/dzień, a Światowa Organizacja Zdrowia przyznaje, że już 500 mg Ca/dzień jest wystarczające. U peruwiańskich mężczyzn zaobserwowano równowagę gospodarki wapniowej nawet przy 200 mg Ca/dzień. Tymczasem w przeciętnej diecie bez nabiału spodziewamy się 300-400 mg Ca/dzień. Niewiele brakuje do rekomendacji WHO, prawda?

Pamiętam z czasów szkoły podstawowej akcję: „Pij mleko! Będziesz wielki”. Okazała się bardziej prawdziwa niż myślałem. Dla przykładu, w publikacji z 1980 roku dodatkowe 190 ml mleka dziennie przełożyło się w grupie brytyjskich siedmio- i ośmiolatków na niemal 3 mm wzrostu na przestrzeni 21 miesięcy. Znacznie świeższe badanie obejmujące kanadyjskie dzieci w wieku 2-6 lat wykazało różnicę 1,5 cm wzrostu na korzyść dziennego spożywania 3 szklanek (każda po 250 ml) mleka krowiego względem takiej samej konsumpcji mleka niekrowiego (zbiorczo potraktowano mleka roślinne, jak i innych zwierząt). Możliwym wyjaśnieniem omawianego zjawiska jest zawartość IGF-1 w mleku krowim oraz stymulujący jego produkcję w ludzkim organizmie wpływ białek bogatych w aminokwasy rozgałęzione.
Niestety, publikacje omawiane w Milk and Health także w przypadku dzieci i młodzieży wskazują na przemijający efekt przyjmowania wapnia na gęstość mineralną kości. Dodatkowo u mężczyzn zaobserwowano wzrost ryzyka złamania bliższego końca kości udowej o 9%/szklankę mleka dziennie w okresie młodzieńczym.

Może inne korzyści?

Konsumpcja produktów mlecznych nie wpływa zasadniczo na masę ciała i występowanie nadwagi u osób dorosłych. Ewentualnym, pozytywnym wyjątkiem mogą być jogurty w roli probiotyków. Wśród dzieci i młodzieży niekorzystnie prezentuje się natomiast mleko odtłuszczone – w porównaniu z przynajmniej 2% zaobserwowano związek z wyższym BMI. Dość niespodziewane rezultaty przypisano zwiększonemu całkowitemu spożyciu kalorii wśród młodych konsumentów mleka z wyraźnie obniżoną zawartością tłuszczu.

Wpływ na układ krążenia pozostał niejednoznaczny, zależny od porównywanego składnika diety. Z problemem tym zmagamy się przy ocenie oddziaływania produktów mlecznych na ciśnienie tętnicze i lipidogram oraz występowanie udarów mózgu czy choroby wieńcowej.  W przypadku tej ostatniej, przykładowo, porcje mleka wypadły lepiej od porcji czerwonego mięsa, ale gorzej od porcji ryb czy orzechów. Podobnie dla cukrzycy typu 2  – spożycie mleka chroniło w porównaniu z konsumpcją słodzonych napojów, ale zwiększało ryzyko w porównaniu z piciem kawy.
Dopełnieniem łańcucha podobnych zależności jest wpływ na całkowitą umieralność. Nabiał uplasował się w środku stawki jako główne źródło białka zdrowsze od przetworzonego mięsa i jaj, ale szkodliwsze, gdy wziąć pod uwagę białka ze źródeł roślinnych.

Nowotwory

Zawartość IGF-1 w mleku i jego stymulujący wpływ na naszą endogenną produkcję teoretycznie ma potencjał stymulować onkogenezę, chociaż korelację pomiędzy zachorowalnością na raka endometrium a całkowitym spożyciem nabiału wiąże się bardziej  z zawartością hormonów płciowych. Niepewny, lecz dość konsekwentnie zgłaszany, jest również związek konsumpcji produktów mlecznych z nowotworami gruczołu krokowego.
Z drugiej strony, mleko wydaje się stanowić ochronę przed rakiem jelita grubego, co akurat może wynikać z… wysokiej zawartości wapnia. Dla minimum 250 g mleka/dzień (RR  0,85) zaobserwowano przy tym korzystniejsze rezultaty niż dla 175-249 g/dzień (RR 0,88).

Słowo końcowe

Publikacja Milk and Health stanowi ważny głos w dyskusji dotyczącej spożycia produktów mlecznych. Na tle bilansu zysków i strat ich obowiązkowa obecność w codziennej diecie w rekomendowanych na chwilę obecną ilościach nie jest wcale tak oczywista. Choćby w Canada’s Food Guide, gdzie mamy do czynienia z talerzem zdrowego żywienia zamiast piramidy, zrezygnowano z wyróżniania nabiału jako osobnej grupy produktów. Uważne przyjrzenie się grafice pozwala dostrzec tam jogurt jedynie jako element szerokiej grupy produktów dostarczających białka. Wapnia zaś zawsze możemy poszukać w innych źródłach, m. in.: sardynkach, soi oraz fortyfikowanych wapniem napojach sojowych i tofu, migdałach, orzechach laskowych,  jarmużu, brokułach, sezamie czy maku.

Nie chciałbym też pominąć kwestii pośredniego oddziaływania produktów mlecznych na zdrowie, również zaznaczonego w artykule z NEJM. Pewnie wartego osobnego artykułu na naszym blogu. Wpływ na środowisko naturalne jest bowiem 5-10x większy, gdy porównamy produkcję nabiału z uprawą roślinnych źródeł białka. Wydaje się to najbardziej niepokojące w całej nabiałowej dyskusji. Wskazany temat znalazł szersze ujęcie w tzw. raporcie EAT Lancet (Food in the Anthropocene: the EAT–Lancet Commission on healthy diets from sustainable food systems).

 

Piśmiennictwo:

  1. Willet WC, Ludwig DS. Milk and Health. N Engl J Med. 2020 Feb 13;382(7):644-654. doi: 10.1056/NEJMra1903547.
  2. Willet WC et al. Food in the Anthropocene: the EAT-Lancet Commission on healthy diets from sustainable food systems. Lancet. 2019 Feb 2;393(10170):447-492. doi: 10.1016/S0140-6736(18)31788-4. Epub 2019 Jan 16.
  3. ncez.pl (Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej dla osób dorosłych, Piramida Zdrowego Żywienia i Stylu Życia Dzieci i Młodzieży, Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej dla osób w wieku starszym)
  4. food-guide.canada.ca/en/
  5. Szajewska H i współ. Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne/Pediatria 2014. T. 11, 321-338.
  6. Baker IA et al. A randomized controlled trial of the effect of the provision of free school milk on the growth of children. J Epidemiol Community Health. 1980 Mar;34(1):31-4.
  7. Morrency ME et al. Association between noncow milk beverage consumption and childhood height. Am J Clin Nutr. 2017 Aug;106(2):597-602. doi: 10.3945/ajcn.117.156877. Epub 2017 Jun 7.
  8. López-Plaza B et al. Milk and Diary Product Consumption and Prostate Cancer Risk and Mortality: An Overview of Systematic Reviews and Meta-analyses. Adv Nutr. 2019 May 1;10(suppl_2):S212-S223. doi: 10.1093/advances/nmz014.
  9. Cho E et al. Dairy Foods, Calcium, and Colorectal Cancer: A Pooled Analysis of 10 Cohort Studies. J Natl Cancer Inst. 2004 Jul 7;96(13):1015-22.

O autorze:
Piotr Długołęcki – Redaktor Naczelny Bloga PTMSŻ, lekarz stażysta, od 2017 roku związany ze Studenckim Kołem Naukowym Medycyny Stylu Życia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ma przyjemność prowadzić dla studentów zajęcia z pogranicza seksuologii i medycyny stylu życia. Wśród osiągniętych sukcesów wymienia wystąpienie na I Kongresie European Lifestyle Medicine Organization w Genewie, jak i zmiany we własnej diecie, w tym pyszną, autorską owsiankę (w myśl zasady, że zmiany trzeba zaczynać od siebie). Liczy, że prozdrowotne nawyki pomogą mu cieszyć się aktywnym życiem do późnej starości.

, ,

Piotr Długołęcki

Twój ulubiony Redaktor Naczelny